Moi przodkowie byli tam, gdzie bywali zwykli przyzwoici Polacy, np. w ostatnich 100-latach: gonili bolszewika w 1920 roku, jako polscy kawalerzyści; pracowali w Państwowych Zakładach Inżynierii (PZInż.) przy produkcji Polskich Fiatów i
motocykli Sokół; pracowali w Fabryce Amunicji "Pocisk"; walczyli w kampanii wrześniowej, przeszli przez obozy niemieckie i sowieckie łagry; ginęli w Katyniu; walczyli w Armii Krajowej i Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Po wojnie żyli skromnie i uczciwie - nie należeli do partii, ORMO, ZSMP i tym podobnych komunistycznych tworów dla zwichniętych moralnie idealistów, karierowiczów lub ludzi z awansu społecznego.
Urodziłem się i wychowałem na warszawskim Grochowie. Na przełomie lat 70. i 80. była to jeszcze dzielnica z pewną dozą klimatu grzesiukowo - wiechowskiego. Dziś oceniam to jako wielki plus tego miejsca. Obserwując obecnie nijakie, sterylne, egoistyczne, zakompleksione i aspołeczne nowe osiedla - blokowiska, myślę że kolory i klimat dawnego Grochowa był bardzo ciekawy i dał mi wiele. Po latach przeprowadziłem się cztery kilometry dalej i dziś mieszkam na Saskiej Kępie.




Kolejna fascynacja to dwa kółka - najpierw rower, a od 1983 roku motorower krajowej produkcji, marki Romet. Potem były kolejne motocykle, a często było ich kilka równolegle. Motocykle oczywiście były stare, przedwojenne lub zaraz powojenne, np. Sachs, DKW, MOJ 130, Sokół 600, Sarolea, M-72, SHL, Osa. Moje motocyklowe pasje rozwijałem w warszawskim Klubie Miłośników Dawnej Motoryzacji KARDAN, którego byłem członkiem w latach 1985 - 1994.
Od dwóch kółek już bardzo blisko do czterech, więc. samo jakoś poszło. W 1987 roku kupiłem mój pierwszy samochód - Warszawę M20. Kosztowała 30$ (w złotówkach 30.000 zł) i dawała wiele radości z jazdy. Pęd ku lepszemu i ogromne zainteresowanie nowymi konstrukcjami spowodowały, że po roku zamieniłem ją na górnozaworową Warszawę kombi. 
Potem co 8 - 10 miesięcy sprzedawałem jedno i kupowałem inne auto, a czasami miałem dwa lub trzy samochody równocześnie. Głównym powodem tej rotacji była ciekawość nowych konstrukcji i nowych doznań z jazdy.

W kolejnych latach pasje ewoluowały, m.in. zahaczyły o samochody terenowe i motocykle japońskie.
Dziś na równi interesują mnie motocykle i samochody zabytkowe, współczesne terenówki, jazda po bezdrożach, współczesne motocykle turystyczne, sporty motorowe, historia Polski - militarna i cywilna - z ostatnich 200 lat.
Edukacji i profesjeZ biegiem czasu przybywało mi umiejętności i profesji. Zaczęło się wiele lat temu od matury i dyplomu: Technika budowy silników spalinowych, potem były dziennikarstwo, a następnie kulturoznawstwo. Dziś wszystko dobrze się uzupełnia - pisząc o wałkach rozrządu, cylindrach, tłokach i skrzyniach biegów w dawnych samochodach i motocyklach wiem o czym mówię. Z drugiej strony dziennikarstwo i kulturoznawstwo daje mi praktyczne umiejętności badania historii społecznej, więc mogę sporo powiedzieć zarówno o konstrukcji pojazdów, jak i o realiach społecznych, w jakich pojazdy powstawały i były wykorzystywane.


PracaTak się złożyło - nie przypadkiem - że zawsze starałem się robić to co lubię. W 1991 roku wspólnie z Bartkiem Jackiewiczem założyliśmy czasopismo "Motocykl i Sidecar". Było to bardzo spontaniczne działanie, zrodzone z pasji. Jak się szybko okazało, nie szło to w parze z rynkowymi realiami, więc ukazało sie tylko kilka numerów tego periodyku. W 1993 roku zorganizowałem pierwsze w Polsce międzynarodowe targi motocyklowe - impreza odbyła się w hotelu Europejskim w Warszawie i nosiła nazwę "Bike Show '93". W roku następnym odbyła się kolejna edycja tej imprezy.
Kolejną inicjatywą był warsztat i sklep "Motocyklista" na warszawskim Wilanowie, w którym wspólnie z Tomkiem Walichnowskim zajmowaliśmy się naprawą motocykli - dawnych i współczesnych. Te dwa lata pełne były radości, uśmiechu i świetnej zabawy.
Równolegle pisałem artykuły do prasy motoryzacyjnej, na początku do "Motoru", "Świata Motocykli", "Motocykla", Auto Światu", "Auto Sukcesu", "Moto Magazynu" i wielu innych czasopism. Od 1997 roku moje artykuły zaczęły ukazywać się również w prasie zagranicznej: w USA ("Military Vehicles Magazine", "BMW ON", "The Star", Pur Sang", współpracowałem również z magazynem "Car Collector"); w Anglii ("Classic Military Vehicles Magazine"); w Danii ("Klassic Bil & MC"); w Niemczech ("Classic Motorrad"); na Węgrzech ("Veteran Auto es Motor").

Potem było jeszcze kilka innych zwrotów zawodowych, które dały mi nowe doświadczenia i umiejętności, ale to długa opowieść. Gdyby chcieć to zawrzeć w jednym zdaniu mógłbym uogólnić, że moje zajęcia w tym okresie dotyczyły trzech sfer - praca redakcyjna w magazynach branżowych, działania z zakresu public relation oraz organizacja imprez różnego rodzaju.
Dziś piszę artykuły i książki o tematyce motoryzacyjnej. Oprócz tego przygotowuję teksty na zlecenia kilku działów public relation firm motoryzacyjnych, organizuje imprezy związane z motoryzacją, a także współpracuje przy tworzeniu scenariuszy filmów dokumentalnych
Od 1998 roku jestem członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy RP oraz międzynarodowego International Federation of Journalists.



RodzinaDaje mi równowagę wewnętrzną, siły, inspiracje i motywację do pracy. Moja żona jest pierwszym recenzentem moich dzieł, a dzieci powoli nasiąkają moimi pasjami.
FOTO: Lewe. To już w nowym tysiącleciu. Rok 2006. Poz. Moja rodzina. Rok 2009.
Z racji rosnącej popularności moich książek coraz częściej spotykam się z ludźmi, którzy tak jak ja pasjonują się motoryzacją i nie tylko. Jest to czas wymiany poglądów, jak również poszukiwania nowych tematów.

Twoje IP: 38.107.179.229 | Ostatnia modyfikacja: 02.05.2012
ladowanie: 0.169 sek | on-line: 3 | dzisiaj: 39 | odwiedzin: 13075 | strona istnieje: 473 dni
Zawartość strony internetowej jest chroniona prawami autorskimi. Treści oraz grafiki publikowane przez jej autorów stanowią utwór w rozumieniu przepisu ustawy o prawie autorskim oraz prawach pokrewnych i podlega ochronie przewidzianej w tej ustawie i zabrania się kopiowania, wykorzystywania bez zgody autorów. Podstawą do egzekwowania roszczeń za bezprawne wykorzystywanie materiałów z innych stron internetowych są ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. oraz ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z dnia 16 kwietnia 1993 r.
